ząbki

Zaczynam maraton…a jeszcze przeszczepów robią sporo, w tej chwili mamy na stanie cztery świeżutkie serducha, trzech facetów, jedna kobietka, więc i pracy trochę jest. Teść wziął mi Julkę na spacer, więc doregenerowałam się – czasem dwie godziny snu we własnym łóżku czynią cuda ;) Lubię pracować w systemie zmianowym, dzięki nockom mam więcej wolnych dni, ale nie ukrywam, ze taki system męczy. Nie jest fizjologią spanie w dzień i nadrabianie w ten sposób niedostatków nocnych..

Czekam na jakiś dłuższy urlop..Marek ma więcej pracy, ja też od dyżuru do dyżuru, potrzebny jest nam oddech..taki choćby tygodniowy, bez różnych spraw na głowie. Pewnie dopiero na jesień coś skombinuję, a póki co..nie mam do czego odliczać..

No, chyba, że do Julkowych urodzinek – jeszcze 13 dni :D

8 sierpnia 2011

08.08.2011

Ciężko mi się zmobilizować do pisania..i fakt – że Jula ma częste okresy podmarudzania..bo ząbkuje i pewnie i dochodzi przekora i słynny bunt dwulatka..że czasem i […]
8 grudnia 2010

Last Christmas..

Adwent, więc na mojej play-liście królują tego typu piosenki..i co z tego, że tendencyjne? Uwielbiam ten czas oczekiwania, przygotowania. Może dlatego, że mam się z czego […]
22 listopada 2010

22 listopad 2010.

Posiadanie chodzącego dziecka wszystko zmienia. Dzidziuś leżący jest zupełnie nieszkodliwy. Leży, wodzi ślicznymi oczkami, czasem wyciągnie rączkę, co jest szczytem aktywności i to by było na […]
6 listopada 2010

O wszystkim i o niczym ;)

Ufff..zima może nadejść – a podobno ma byc mroźna.. wymienimy wózek na saneczki :) Mamy kombinezon, kurteczkę + ocieplane spodenki, buty – fajne, ocieplane, dziewczyńskie kozaczki […]