umiejętności

Zaczynam maraton…a jeszcze przeszczepów robią sporo, w tej chwili mamy na stanie cztery świeżutkie serducha, trzech facetów, jedna kobietka, więc i pracy trochę jest. Teść wziął mi Julkę na spacer, więc doregenerowałam się – czasem dwie godziny snu we własnym łóżku czynią cuda ;) Lubię pracować w systemie zmianowym, dzięki nockom mam więcej wolnych dni, ale nie ukrywam, ze taki system męczy. Nie jest fizjologią spanie w dzień i nadrabianie w ten sposób niedostatków nocnych..

Czekam na jakiś dłuższy urlop..Marek ma więcej pracy, ja też od dyżuru do dyżuru, potrzebny jest nam oddech..taki choćby tygodniowy, bez różnych spraw na głowie. Pewnie dopiero na jesień coś skombinuję, a póki co..nie mam do czego odliczać..

No, chyba, że do Julkowych urodzinek – jeszcze 13 dni :D

6 stycznia 2013

Leniwa

niedziela się sączy..wskoczyłam na all z zamiarem kupienia jakiejś spódniczki dla Starszej, a skończyło się na dwóch tuniczko-sukienkach..
28 grudnia 2012

Plan

dnia nam się znów przeorganizował z racji wprowadzenia posiłków i ustabilizował :)
11 lutego 2012

Dwu-i-pół latka..

Julitek kończy dziś dwa i pół roku :)
8 sierpnia 2011

08.08.2011

Ciężko mi się zmobilizować do pisania..i fakt – że Jula ma częste okresy podmarudzania..bo ząbkuje i pewnie i dochodzi przekora i słynny bunt dwulatka..że czasem i […]