tatusiowo

Zaczynam maraton…a jeszcze przeszczepów robią sporo, w tej chwili mamy na stanie cztery świeżutkie serducha, trzech facetów, jedna kobietka, więc i pracy trochę jest. Teść wziął mi Julkę na spacer, więc doregenerowałam się – czasem dwie godziny snu we własnym łóżku czynią cuda ;) Lubię pracować w systemie zmianowym, dzięki nockom mam więcej wolnych dni, ale nie ukrywam, ze taki system męczy. Nie jest fizjologią spanie w dzień i nadrabianie w ten sposób niedostatków nocnych..

Czekam na jakiś dłuższy urlop..Marek ma więcej pracy, ja też od dyżuru do dyżuru, potrzebny jest nam oddech..taki choćby tygodniowy, bez różnych spraw na głowie. Pewnie dopiero na jesień coś skombinuję, a póki co..nie mam do czego odliczać..

No, chyba, że do Julkowych urodzinek – jeszcze 13 dni :D

3 listopada 2012

Zmieniam

zdanie..
1 kwietnia 2012

Weekendowo..

Jak zwykle czas mija szybko..
17 marca 2012

Sobota czyli Słońce i Spacery..

Ale dzień..
4 września 2011

Niedziela, 4.09.2011

Podziwiam mojego Męża..przy kąpieli dziecka pokazuje niewyczerpane pokłady cierpliwości..ostatnio przechodzimy bunt mycia ząbków, mnie cierpliwość się szybko, niestety wyczerpuje i w końcu myję przy wtórze wrzasków..a […]