słowa

Zaczynam maraton…a jeszcze przeszczepów robią sporo, w tej chwili mamy na stanie cztery świeżutkie serducha, trzech facetów, jedna kobietka, więc i pracy trochę jest. Teść wziął mi Julkę na spacer, więc doregenerowałam się – czasem dwie godziny snu we własnym łóżku czynią cuda ;) Lubię pracować w systemie zmianowym, dzięki nockom mam więcej wolnych dni, ale nie ukrywam, ze taki system męczy. Nie jest fizjologią spanie w dzień i nadrabianie w ten sposób niedostatków nocnych..

Czekam na jakiś dłuższy urlop..Marek ma więcej pracy, ja też od dyżuru do dyżuru, potrzebny jest nam oddech..taki choćby tygodniowy, bez różnych spraw na głowie. Pewnie dopiero na jesień coś skombinuję, a póki co..nie mam do czego odliczać..

No, chyba, że do Julkowych urodzinek – jeszcze 13 dni :D

16 kwietnia 2012

To i owo..

Straszna noc.
3 kwietnia 2012

Z życia z małą dziewczynką..

„Umyłaś rączki? Porządnie?” „Tak, Mamusiu, zobacz jak się błyszczą!”
2 marca 2012

OCM

Zainspirowana wpisem igmu m.innymi o OCM zgłębiłam trochę temat i nie powiem, bardzo mnie to zainteresowało..
11 lutego 2012

Dwu-i-pół latka..

Julitek kończy dziś dwa i pół roku :)