mamusiowo

Zaczynam maraton…a jeszcze przeszczepów robią sporo, w tej chwili mamy na stanie cztery świeżutkie serducha, trzech facetów, jedna kobietka, więc i pracy trochę jest. Teść wziął mi Julkę na spacer, więc doregenerowałam się – czasem dwie godziny snu we własnym łóżku czynią cuda ;) Lubię pracować w systemie zmianowym, dzięki nockom mam więcej wolnych dni, ale nie ukrywam, ze taki system męczy. Nie jest fizjologią spanie w dzień i nadrabianie w ten sposób niedostatków nocnych..

Czekam na jakiś dłuższy urlop..Marek ma więcej pracy, ja też od dyżuru do dyżuru, potrzebny jest nam oddech..taki choćby tygodniowy, bez różnych spraw na głowie. Pewnie dopiero na jesień coś skombinuję, a póki co..nie mam do czego odliczać..

No, chyba, że do Julkowych urodzinek – jeszcze 13 dni :D

11 czerwca 2014

Trochę

Juliśki, dla odmiany okiem aparatu, a nie komórki..
29 marca 2012

Cudze chwalimy, swego nie znamy..

Wywiuchało nas konkretnie..ale nie żałuję ani minuty spaceru.
1 marca 2012

Marzec..coraz bliżej wiosny ;)

Ten tydzień upływa nam wyjątkowo szybko.
11 kwietnia 2011

Kąpielowo..zabawowo..

Ukoronowaniem każdego dnia jest niewątpliwie kąpiel :) Pełna pisków, krzyków i zabawy..wymyśliliśmy patent, jak ją wykurzyć z kabiny, kiedy wszystko znacznie się przeciąga – wyciągamy korek. […]