Oddycham

Lubię
13 czerwca 2016
Wpis
3 lipca 2016

Oddycham

pełną piersią. Dziś pierwszy dzień nieco gorszej pogody, który wykorzystaliśmy na wycieczkę do Poddębia i Ustki. Wybrzeże poza sezonem jest cudowne. Leniwie przechadzający się przechodnie – starsi i małżeństwa z małymi dziećmi. Brak ścisku, na plaży stosowne miejsce do brykania, żadnego wchodzenia sobie w drogę jeśli ktoś nie ma ochoty na dodatkowe towarzystwo. Brak korków. Przepiękne zachody słońca ze sporadycznymi współ-oglądaczami. Połowa bud z kolorowym badziewiem jeszcze zamknięta. Da się znaleźć ciche miejsca, gdzie naprawdę można wypocząć i złapać odpowiednią perspektywę.

Piękno Bałtyku niezmiennie mnie zachwyca. Wzburzone, spokojne, swojsko pachnące, z piszczącymi mewami swobodnie unoszącymi się nad falami, z rozległymi, piaszczystymi plażami. Mogę jeździć co roku i zawsze znajdę tu miejsce, gdzie mogę się zdystansować, odetchnąć. Zapomnieć, zresetować i podładować akumulatory. Zmienić znajome otoczenie, oderwać się, zatęsknić.. Bardzo potrzebny czas.

Pod warunkiem, że jest to Bałtyk poza sezonem.

M dziś czuje się średnio więc wieczór spędzamy w domu. Mam czas przejrzeć zdjęcia i zaplanować jeszcze ten czas, który nam został.

 

1 Komentarz

  1. Igmu napisał(a):

    O tak, tez kocham Bałtyk…i też niezmiennie jeździmy poza sezonem – w szczycie sezonu dostałabym kociokwiku a nie wypoczęła… ;) w tym roku dopiero we wrześniu zobaczymy morze…jeszcze tyyyyyle muszę czekać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.